28 grudnia 2008. Napisał/a: Agnieszka
Znów nim się obejrzeliśmy przeleciał miesiąc od ostatniego newsa. Idzie nowy rok i może uda się nam bardziej mobilizować do uaktualniania strony częściej niż raz na 4 tygodnie;)
Ale po kolei, bo jest o czym opowiadać.
Ostatniego newsa zakończyliśmy na informacji, że jedziemy na narty. Ostatecznie tak też się stało, ale nie obeszło się bez stresu. Początkowo chcieliśmy jechać do Francji, jednak 2 tygodnie przed wyjazdem dostaliśmy maila z informacją, że pomimo tego że śnieg jest, wyciągi będą jeszcze nieczynne, ponieważ Francuzi nie zdążyli przygotować się do otwarcia sezonu i wyjazd musi zostać odwołany.
Czytaj dalej »
Włochy, narty, z domu | Komentarze (3) »
22 listopada 2008. Napisał/a: stopa
Chcieliśmy dobrze a wyszło jak zawsze - -mieliśmy pisać, a tu nic. Dostaliśmy już nawet informacje od znajomych, że “nic nowego nie piszecie”, “brakuje zdjęć” itd.:) No to się poprawiamy.
Dwa ostatnie weekendy spędziliśmy w górach. Na pierwszy rzut poszły Tatry. Miał to być wyjazd nastawiony na przypomnienie sobie technik chodzenia w rakach, zabawy z czekanami itd. Obładowani całym sprzętem zimowym czekaliśmy na dworcu kiedy nagle spotkaliśmy Maliego - dawno niewidzianego kumpla z liceum. Okazało się, że też jedzie w Tatry, ale raczej wspinać się. Pogadaliśmy i każdy rozszedł się w swoją stronę.
Pani aksamitnym głosem zapowiedziała, że ” pociąg ze Szczecina do Przemyśla, planowy odjazd godzina 23:40 będzie opóźniony o 10 minut”.
Czytaj dalej »
góry | Komentarze (0) »
6 października 2008. Napisał/a: stopa
Po powrocie z naszej podróży rowerowej Agnieszka zabrała się za pisanie pracy licencjackiej, a ja mialem praktyki w sądzie. Teraz zaczęliśmy już kolejny rok akademicki, więc narazie poznajemy nowe przedmioty, nowych prowadzących i od nowa wczuwamy się w uczelniany klimat.
Ostatni weekend spędziliśmy ze znajomymi z liceum (ale nie tylko) w Wisełce (nad morzem). Jak co roku wszystko było super, wliczając w to nocne podchody, tańce i mecze piłki na plaży. Na szczeście przez większośc czasu pogoda dopisywała:)

(kuter w Międzyzdrojach)
Teraz poza codziennymi obowiązkami myślimy nad kilkoma wyjazdami, ale narazie nie chcemy niczego zdradzac, żeby nie zapeszyc:)
z domu | Komentarze (0) »
15 września 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek
Na dworcu w Budapeszcie okazało się, że nie możemy przewieźć rowerów z Węgier do Rumunii. Wtedy nie wiedzieliśmy dlaczego, ale wsiedliśmy do pociągu i pojechaliśmy do Lokoshaza – ostatniego miasta przed granicą. Stamtąd mieliśmy do Aradu (już w Rumunii) jakieś 30 km najkrótszą drogą. Ruszyliśmy przed siebie i kiedy dojechaliśmy do miasteczka oddalonego od granicy 6 km, spotkana kobieta powiedziała nam, że granica tutaj jest zamknięta i musimy jechać dalej. Taką samą sytuację mieliśmy w Czechach i wcale nie wyglądało to zachęcająco. Jednak jeszcze przed granicą znaleźliśmy mały sklep, gdzie kupiliśmy lody własnego wyrobu (tak wyglądały) i pomknęliśmy do Rumunii.

Czytaj dalej »
Austria, Czechy, Rumunia, Wegry, góry, rower, z domu | Komentarze (0) »
17 sierpnia 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek
Po wizycie w Wiedniu dojechalismy do granicy wegierskiej. Pierwsze 30 km potwierdzilo slowa naszego kolegi: Wegry to nudny kraj jezeli chodzi o rower. Na glowniejszych drogach jest zakaz jazdy rowerem (i nawet brak pobocza), a drozki ktorymi sie poruszalismy wygladaja gorzej niz w podpoznanskich lasach. Do tego stojace powietrze i temperatura, ktora tego dnia doszla do 39st C!!!!
Czytaj dalej »
Wegry, rower | Komentarze (0) »
13 sierpnia 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek
No to jestesmy w Wiedniu. Zeby sie tu znalezc musielismy troche zmienic plany. Mnie (Jacka) boli noga i po konsultacji z lekarzem, okazalo sie, ze narazie nie ma co myslec o ostrym chodzeniu po gorach. Zrezygnowalismy ze Slowenii i bedziemy jechac w strone Rumunii.
Informacja dnia: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Agnieszka ma dzisiaj urodziny - spedzamy je bardzo fajnie, wloczac sie po miescie i zajadajac wiedenskie czekoladki i popijamy czerwonym winem:)
Pojutrze ruszamy dalej, w strone Budapesztu albo Balatonu - w zaleznosci od tego czy nasi znajomi sa w domu.
To chyba wszystko na teraz
Pozdrawiamy

Czytaj dalej »
Austria, Czechy, rower | Komentarze (0) »
11 sierpnia 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek
W Dolomitach bylo super. Naprawde duzo moznaby pisac, ale teraz nie mamy na to czasu. Zdjecia mozna obejrzec w FOTO.
Od 2 dni jedziemy na rowerach. Zmienilismy troche plany i pedalujemy w strone Slowenii i jej najwyzsyego szcztu - Triglava.
Przez ostatnie 2 dni zrobilismy ponad 200 km, wiec jest naprawde niezle. Slonce pali, ale jest pieknie. Dzisiaj spalismy w miejscowosci Telc, na poludniu Czech, ok 30 km od granicy z Austria.
Pozdrawiamy
Czechy, rower | Komentarze (0) »
25 lipca 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek
Kolejny miesiąc pełen wrażeń za nami. Sesje skończyliśmy bardzo sprawnie i bez poprawek. W piątek 3 tygodnie temu odebrałem telefon od Mateusza. Powiedział, że mogę płynąc na rejs na Chopinie, na 2,5 tygodnia od najbliższej niedzieli. W końcu zdecydowałem się skorzystac z tej propozycji, ale zanim ruszyłem do Niemiec pojechaliśmy z Agnieszką w Karkonosze.


Czytaj dalej »
góry, z domu, żeglarstwo | Komentarze (0) »
9 czerwca 2008. Napisał/a: stopa
Pod koniec maja pojechaliśmy na weekend do Stolycy. Jechaliśmy głownie na dwa śluby (kuzyn i kuzynka Agnieszki), ale przy okazji udało się nam pójśc na wieczorek szantowy nad Wisłę. Byli znajomi, było ognisko, śpiewanie, gitary i kiełbaski z widokiem na Pałac Kultury. Naprawdę super i wszyscy stwierdziliśmy, że klimat był iście mazurski.


Czytaj dalej »
z domu | Komentarze (0) »
15 maja 2008. Napisał/a: stopa
Stało się. Po dośc długim zwlekaniu i kombinowaniu zdecydowaliśmy się na zrobienie nowej strony internetowej. Głównie ze względu na łatwiejszą obsługę z naszej strony.
Newsy, zdjęcia i filmy przenieśliśmy, więc można je tu czytac i oglądac. Chwilowo jesteśmy jeszcze na etapie dogrywania pewnych spraw, więc jeżeli coś nie będzie działac to piszcie. Postaramy się przenieśc też komentarze do newsów, szczególnie te które pisaliście w trakcie naszej pętli po świecie, ale jeszcze trzeba uzbroic się w cierpliwośc.
W dziale trasa można obejrzec też dośc dokładną mapę z trasą podróży dookoła świata.
Jeżeli macie jakieś sugestie, propozycje dotyczące nowej wersji strony to chętnie posłuchamy.
Poniżej tego wpisu jest też krótki opis naszego długiego weekendu na rowerach i jeszcze o wakacjach w dżunglii.
Pozdrawiamy
Agnieszka i Jacek
z domu | Komentarze (0) »
« Wcześniejsze wpisy