Wiadomości z Barra da Lagoa i plany na przyszłośc

Siedzimy sobie ciagle na Santa Catarina. Jest super! Slonce swieci (zgodnie z zaleceniami smarujemy sie 30-stka /no moze tylko ja, bo wiem czym zbyt duza ilosc slonca mi grozi/ i odpoczywamy przed dalsza droga. Generalnie chcielismy odpoczac, a tak naprawde zakwasy mam wieksze niz przed przyjazdem tutaj:) Plywamy, biagamy, chodzimy na spacery (jeden ;maly; wypadzik na spacer zakonczyl sie ponad 20km przejsciem po plazy, po ktorym skutki czujemy do dzisiaj). Widoki i w ogole samo miejsce jest naprawde sliczne!

Czytaj dalej Wiadomości z Barra da Lagoa i plany na przyszłośc

Barra de Lagoa – piękna brazylijska plaża

I juz jestesmy na wyspie Santa Catarina. Jestesmy tu przez totalny przypadek, bo nie mielismy tego miejsca w planach, ale ulotka, ktora wzielismy z hostelu w Buenos Aires sprawila, ze musielismy tu przyjechac. I co mozemy powiedziec? Ze jeszcze nigdy nie spalam w pokoju z widokiem na ocean, w odleglosci….100m 🙂 Florianopolis jest to miasto w czesci polozone na ladzie, ale w duzej czesci lezy na wyspie. Zamierzamy tu posiedziec kilka dni, min. 4, bo 5 noc jest za darmo, wiec jakbysmy mogli z tego nie skorzystac.

Po przyjezdzie spedzilismy pol dnia na plazy, kapiac sie w oceanie i budujac zamki z piasku:) Ja przeszlam porzadne szkolenie jak mam dobrze rzucac sie na fale, zeby mogly poniesc mnie jak najdalej, dzieki czemu Jacek naprawde mial niezly ubaw. Ale juz jest lepiej niz na poczatku. Zobaczymy co bedzie jutro.

Idziemy poznac ludzi z hostelu.

Pozdrawiamy

Zapinanie na ostatni guzik

Do wyjazdu zostalo jeszcze 5 dni. Caly czas zegnamy sie z rodzina i znajomymi. Wieczorami zaliczamy impreze za impreza, a w dzien zalatwiamy rozne formalnosci i zaczynamy sie pakowac.

Dzisiaj dostalismy trzy wazne przesylki: doszly maty Therm-a-rest, czolowka dla Agnieszki i spodnie dla mnie. Tutaj chcielibysmy podziekowac wielu ludziom, bez ktorych tego sprzetu bysmy nie mieli, a w szczegolnosci Martinowi Bacilkowi z Direct Alpine, ktory dokonal cudu, ze dostalem spodnie przed wyjazdem.

W koncu zalatwilismy tez czeki podrozne American Express. Nie bylo latwo, a panie w centrali AE w Warszawie same nie wiedza z jakimi bankami wspolpracuja. Jakbyscie chcieli kupowac czeki podrozne to idzcie od razu do PEKAO S.A. – tam beda na pewno. Reszta bankow nie jest pewna, a obsluga sama nie wie czy maja czeki czy nie.

Pozdrawiamy spod fontanny na Starym Rynku w Poznaniu, gdzie jest strasznie goraco, ale musimy sie przyzwyczajac…