Szczecin, Warszawa i na Mazury

Dokladna relacje z finalu regat The Tall Ships Races Baltic 2007 umiescimy juz wkrotce, ale narazie mozemy napisac tyle, ze bylo bardzo intesnywnie i bardzo ciekawie.

Wlasnie siedzimy na imprezie winno – nalesnikowej u Beci i Michala w Warszawie, skad jutro ruszamy na 2.tygodniowy rejs mazurski. Okazalo sie, ze zostajemy na noc u Beci i jutro z samego rana (ok. 08:00) jedziemy do Gizycka.

Po Mazurach jedziemy w Tatry i do powrotu z gor raczej nie uda sie nam wrzucic na strone zadnych zdjec. Bedziemy w Poznaniu na poczatku wrzesnia.

Pozdrawiamy

Agnieszka i Jacek

Beskid, Rolling Stones itd – nie jest nudno

Minely kolejne dwa tygodnie i znowu nie bylo spokojnie ani nudno. Spedzilismy 3 dni w Beskidzie Zywieckim i szczerze mowiac poznalismy nowe znaczenie slowa ;slisko;. Bloto bylo niesamowite, a niektore podejscia byly naprawde strome. Ciekawa sprawa sa tez bacowki (na Rycerzowej i Krawcow Wierchu) gdzie panuje zupelnie inna niz np. w Morskim Oku, rodzinna atmosfera. Darmowy wrzatek, mila obsluga i podobnie jak na szlakach niewiele osob. Mozna isc przez kilka godzin niespotykajac innych turystow. I chyba wlasnie o to nam chodzilo – troche spokoju w tym caly popowrotowym szalenstwie:)

Czytaj dalej Beskid, Rolling Stones itd – nie jest nudno