Początek roku akademickiego i Wisełka

Po powrocie z naszej podróży rowerowej Agnieszka zabrała się za pisanie pracy licencjackiej, a ja mialem praktyki w sądzie. Teraz zaczęliśmy już kolejny rok akademicki, więc narazie poznajemy nowe przedmioty, nowych prowadzących i od nowa wczuwamy się w uczelniany klimat.

Ostatni weekend spędziliśmy ze znajomymi z liceum (ale nie tylko) w Wisełce (nad morzem). Jak co roku wszystko było super, wliczając w to nocne podchody, tańce i mecze piłki na plaży. Na szczeście przez większośc czasu pogoda dopisywała:)

(kuter w Międzyzdrojach)

Teraz poza codziennymi obowiązkami myślimy nad kilkoma wyjazdami, ale narazie nie chcemy niczego zdradzac, żeby nie zapeszyc:)