Barcelona, Barcelona i najróżniejsze spotkania w Poznaniu

Nie zdążyliśmy nawet ochłonąć po Ślubie, Weselu i Poprawinach, a już we wtorek polecieliśmy do Barcelony. Chcieliśmy trochę się oderwać, odpocząć, naładować akumulatory.

Nasi przyjaciele w ramach prezentu ślubnego zorganizowali dla nas … LOT BALONEM! Jedynym problemem mogła być pogoda, ale okazało się, że jeżeli pierwszego dnia po przylocie obudzimy się o 5.50 rano to powinno być ok. No i było! Całe to przeżycie okazało się tak nierealne, że potrzebowaliśmy dobrych kilku godzin żeby dojść do siebie.

Barcelona nas oczarowała. Dzielnica gotycka, Barcelonetta, Montjuic i wiele innych miejsc, które mimo, że mieliśmy „tylko” 4 dni pozostaną na zawsze w naszych wspomnieniach!

Z Barcelony wróciliśmy o 20, a już o 21.30 byliśmy na imprezie z okazji 5 – lecia matury. No cóż… miło było:) Tańce, rozmowy z dawno niewidzianymi znajomymi i ogólnie dobra atmosfera.

Ostatnie 3 tygodnie spędziliśmy w dużej mierze na nauce (Agnieszka), pracy (oboje) i wielu spotkaniach z rodziną i znajomymi.

Gościliśmy też Anię i Robb’a w związku z promocją książki i pokazem zdjęć. Starzy – Nowi znajomi:) Mamy nadzieję, że następnym razem zobaczymy się w Londynie.

Agnieszka zdała już wszystkie egzaminy i powoli możemy się ogarnąć w nowej rzeczywistości.

W tzw. międzyczasie byliśmy w Warszawie na ślubie Moniki i Andrzeja:), a teraz uczymy się dalej – Agnieszka do obrony, a ja do ostatniego egzaminu.

Pozdrawiamy

Foto z Barcelony – tutaj!