Siedzimy sobie ciagle na Santa Catarina. Jest super! Slonce swieci (zgodnie z zaleceniami smarujemy sie 30-stka /no moze tylko ja, bo wiem czym zbyt duza ilosc slonca mi grozi/ i odpoczywamy przed dalsza droga. Generalnie chcielismy odpoczac, a tak naprawde zakwasy mam wieksze niz przed przyjazdem tutaj:) Plywamy, biagamy, chodzimy na spacery (jeden ;maly; wypadzik na spacer zakonczyl sie ponad 20km przejsciem po plazy, po ktorym skutki czujemy do dzisiaj). Widoki i w ogole samo miejsce jest naprawde sliczne!
Barra de Lagoa – piękna brazylijska plaża
20 lipca 2006. Napisał/a: stopa
I juz jestesmy na wyspie Santa Catarina. Jestesmy tu przez totalny przypadek, bo nie mielismy tego miejsca w planach, ale ulotka, ktora wzielismy z hostelu w Buenos Aires sprawila, ze musielismy tu przyjechac. I co mozemy powiedziec? Ze jeszcze nigdy nie spalam w pokoju z widokiem na ocean, w odleglosci….100m
Florianopolis jest to miasto w czesci polozone na ladzie, ale w duzej czesci lezy na wyspie. Zamierzamy tu posiedziec kilka dni, min. 4, bo 5 noc jest za darmo, wiec jakbysmy mogli z tego nie skorzystac.
Po przyjezdzie spedzilismy pol dnia na plazy, kapiac sie w oceanie i budujac zamki z piasku:) Ja przeszlam porzadne szkolenie jak mam dobrze rzucac sie na fale, zeby mogly poniesc mnie jak najdalej, dzieki czemu Jacek naprawde mial niezly ubaw. Ale juz jest lepiej niz na poczatku. Zobaczymy co bedzie jutro.
Idziemy poznac ludzi z hostelu.
Pozdrawiamy
Wodospady Iguazu i Brazylia
18 lipca 2006. Napisał/a: stopa
Po krotkiej wizycie w Buenos wsiedlismy w autobus, zeby uciec od okropnej pogody (deszcz i +12 st C) i nastepnego dnia rano bylismy w Puerto Iguazu. Na miejscu zupelnie cos innego – cieplo, a nawet goraco, piekne slonce i … wodospady. Park narodowy Iguazu robi niesamowite wrazenie.

Buenos Aires
15 lipca 2006. Napisał/a: stopa
Jestesmy juz w Ameryce Poludniowej! Kiedy dzisiaj o 5.50 wyladowalismy na lotnisku w Buenos Aires, pilot oznajmil nam, ze sa 3st lekko sie przerazilismy i chcielismy zostac w samolocie. Wiedzielismy, ze jest tu zima, ale jak ostatnio sprawdzalismy bylo 18st. Na szczesnie jest juzx cieplej, strzelam, ze ok.15.

Udany początek podróży!
14 lipca 2006. Napisał/a: stopa
Hola! Nasza podroz sie rozpoczela. Wczoraj rano wylecielismy z
Warszawy do Londynu, skad po kilku godzinach czekania i nieoczekiwanych zakupach polecielismy do Madrytu.





