Archive for sierpień, 2006
Plany są dla architektów

Tak jak w temacie (bez obrazy). Chcielismy kupic nowy aparat i wyjechac na polnoc Wenezueli czekajac na niego. W zwiazku z tym siedzimy wlasnie na lotnisku w Caracas, z naprawionym aparatem, czekajac na samolot do Quito (Ekwador), ktory mamy za jakies 12 godzin. Aparat dziala, my zmienimy troche klimat (z karaibskiego, na andyjski) i nie [...]

Autobusy i Caracas
Autobusy i Caracas

Autobusy… Podczas naszego pobytu w Am. Pld. – ostatnie 6 tygodni – zdazylismy sie z nimi dobrze zaprzyjaznic. Ponizej mala statystyka (od lewej: trasa, godziny podrozy):

Roraima – Wenezuela
Roraima - Wenezuela

Z Manaus pojechalismy do Presidente Figeredo zwanego miastem wodospadow. W okolicy jest ich kilkadziesiat, a do wiekszosci mozna dojechac na wlasna reke. My spedzilismy kilka godzin przy jednym z nich, kapiac sie i podziwiajac widoki. (przy wodospadzie niedaleko Presidente Figeredo) Pozniej, po kilkunastu godzinach spedzonych w nocnym autobusie do Boa Vista i kilku kolejnych jadac [...]

Belem, Amazonka, Manaus, dżungla
Belem, Amazonka, Manaus, dżungla

Z Rio wyjechalismy we wtorek (1.08.), prawie 2 tygodnie temu. Na autobus zdazylismy w ostatniej chwili. Przed nami bylo 50 godzin jazdy na polnoc do Belem. Pierwsze godziny minely nam calkiem szybko, ale po pierwszych 24 godzinach zrobilo sie naprawde nudno. Sytuacje ratowaly zmieniajace sie za oknem krajobrazy i postoje, na ktorych moglismy sie wyprostowac [...]

Rio de Janeiro – blaski i cienie
Rio de Janeiro - blaski i cienie

27 lipca przyjechalismy do Rio. I od tamtego czasu dzieje sie naprawde duzo. Poczatkowo zastaly nas upaly, ale od dwoch dni pada deszcz i jest 16st. Ale od poczatku, bo naprawde jest co opisywac. Pierwszego dnia caly dzien chodzilismy po miescie. Jest ogromne, wrecz przytlacza tempem zycia. Dlatego tez wieczorem zostalismy w hostelu. Bylismy na [...]

Szukasz czegoś?