Archive for październik, 2006
Titicaca, Machu Picchu, Copacabana, La Paz i plany:)

Uros to plemie mieszkajace na plywajacych wyspach na jeziorze Titicaca. Wyspy, domy, lodzie, ozdoby, a nawet niektore potrawy przygotowane sa z trzciny zwanej totora. Na wyspach znajduja sie 3 szkoly i szpital, a dzieci doplywaja na zajecia lodziami. Tylko część wysp dostepna jest dla turystow, poniewaz niektorzy Indianie twierdza, ze np. poprzez zrobienie im zdjecia [...]

Lima, sandboarding, Nazca, Arequipa i autobusy

W Limie zladowalismy chwile po 6 rano. Miasto powoli budzilo sie do zycia. Zyje tu ok 8 milionow ludzi czyli jedna trzecia Peruwianczykow. Wzdluz glownej arterii miasta, Avenida de la Republica, piekne trawniki z nazwami firm zrobionymi z kwiatow. Jedziemy w strone Miraflores, jednej z tzw. lepszych dzielnic Limy, co oznacza ze jest ona bezpieczna. [...]

Cordillera Blanca

W Mankorze bylismy dwa dni. Po czym postawilismy pojechac do Huaraz. Nie bylo tam bezposredniego autobusu. Najpierw dojechalismy do Chimbote, gdzie na kolejny autobus czekalismy 5godzin. W koncu o 8.30 rano podjechal nasz autobusik – kolorowy, andyjski autobusik:) Dla mnie byl idealny, poniewaz mieszcze sie w rozmiaraach Peruwianczykow. Gorzej bylo z Jackiem, który zajmowal szerokosc [...]

Szukasz czegoś?