Wlasnie siedzimy na lotnisku w Auckland i czekamy na lot do Bangkoku (przez Sydney). Za nami niesamowite 3 miesiace. Na podsumowanie Nowej Zelandii jeszcze przyjdzie czas, ale wydaje sie nam, ze zobaczylismy naprawde duzo, poznalismy milych i pomocnych ludzi poza tym dobrze sie bawilismy. Ostatnie dni spedzilismy u Tony;ego (kuzyna Agnieszki) i Kiri (jego zony) [...]
Ostatnie 2 tygodnie byly bardzo, bardzo intensywne. Po wioslowaniu w Abel Tasman odpoczelismy troche w Motuece, poznalismy ciekawych ludzi i nadeszla chwila kiedy spotkalismy sie z rodzina Agnieszki, akutalnie podrozujaca po Nowej Zelandii. Po pierwsze chcielibysmy Im bardzo podziekowac: ze chcieli nas ze soba zabrac i dzielic swoj samochod, ze przemycali nas do roznych hoteli [...]