22 kwietnia 2007. Napisał/a: stopa
W koncu sie odzywamy. Jestesmy juz w Laosie. Siedzimy na malej wyspie Don Det w rozlewisku Mekongu. Atmosfera jest tu niesamowicie wyluzowana, ludzie przyjazni, a ceny niskie.
Chwilowo mieszkamy we wlasnym bungalowie z trzciny, z tarasem, dwoma hamakami, no i oczywiscie wielkim lozkiem. To wszystko nad brzegiem Mekongu i codziennie mamy niesamowity zachod slonca.
Historia naszego dojazdu tutaj jest dosc dluga, ale napiszemy tylko o najwazniejszych rzeczach.
Czytaj dalej »
Dookoła Świata, Kambodża, Laos | Komentarze (0) »
16 kwietnia 2007. Napisał/a: stopa
Z Chiang Mai wyjechalismy nocnym pociagiem. Nie liczylismy, ze ta noc bedzie nalezec do najwygodniejszych, poniewaz mielismy miesca siedzace. Godzina odjazdu byla dosc plynna, ale kiedy ruszylismy spotkala nas mila niespodzianka. Niczym w samolocie dostalismy wode i … uwaga… obiad! Goracy ryz, warzywa, dwa rodzaje miesa i cos na ksztal deseru. Naprawde bylismy zaskoczeni. Noc minela calkiem dobrze i rano wyladowalismy na Hua Lomphong – glownym dworcu kolejowym stolicy.
Czytaj dalej »
Dookoła Świata, Kambodża, Tajlandia | Komentarze (0) »
7 kwietnia 2007. Napisał/a: stopa
Z okazji Swiat Wielkanocnych chcielibysmy zyczyc wszystkim zdrowia i spokoju. Spedzenia ich w rodzinnej atmosferze.
Ponizej dwa zdjecia z naszymi pisankami w Kambodzy:)


Dzisiaj dojechalismy do Kambodzy. Podroz byla bardzo ciekawa. Szczegolnie ze wzgledu na droge z granicy do Siem Reap. Juz wkrotce postaramy sie napisac wiecej, oraz wrzucic z plywajacego targu, mostu nas rzece na Kwai oraz pierwsze zdjecia z Kambodzy.
Pozdrawiamy Swiatecznie,
Agnieszka i Jacek
Dookoła Świata, Kambodża | Komentarze (0) »
2 kwietnia 2007. Napisał/a: stopa
Ostatnie dni w Nowej Zelandii spedzilismy w polnocno – wschodniej czesci polnocnej wyspy, na polwyspie Coromandel. Ladne plaze i zielone pagorki – tak mozna to w skrocie opisac. W Whitianga spotkalismy Monike – Polke mieszkajaca w Anglii.
Stamtad pojechalismy do Papamoa, zeby spotkac sie z Tony;m (kuzynem Agnieszki) i Kiri (jego zona). Spedzilismy z nimi ostatnie 3 dni w kraju kiwi i bylo super. Plywalismy na kajakach po oceanie, jezdzilismy na rowerach, a wieczorek pozegnalny w Auckland zakonczylismy wyscigami na wozkach sklepowych po miejscowym parkingu. Bylo super. Nastepnego dnia zwiedzilismy jeszcze Auckland, a na koniec Tony i Kiri zawiezli nas na lotnisko. Wielkie dzieki!
Od tego miejsca zaczyna sie pamietnik Agnieszki, z ktorego dowiecie sie jak minely nam pierwsze dni w Tajlandii. Mamy nadzieje, ze spodoba sie Wam taki rodzaj newsa.
Czytaj dalej »
Dookoła Świata, Nowa Zelandia, Tajlandia | Komentarze (0) »