Powolny powrót do rzeczywistości

Obiecywalismy pisac, ale okazalo sie, ze powrot do Polski to takze rzucenie sie w wir wydarzen, ktore biegna troche za szybko - przynajmniej jak dla n

Powrót do Polski, czyli koniec…

Ostatnie dni spedzilismy na Koh Tao. Pelen luz, spokoj, nicnierobienie i myslenie o powrocie do domu. Dzisiaj dojechalismy do Bangkoku i wlasnie skon

Koh Tao – powoli koniec

Ostatnie dwa tygodnie nie byly specjalnie intensywne pod wzgledem podrozowania. Jeszcze w Vang Vieng kupilismy smoczy owoc (dragon fruit). Z wygladu r