Po wizycie w Wiedniu dojechalismy do granicy wegierskiej. Pierwsze 30 km potwierdzilo slowa naszego kolegi: Wegry to nudny kraj jezeli chodzi o rower. Na glowniejszych drogach jest zakaz jazdy rowerem (i nawet brak pobocza), a drozki ktorymi sie poruszalismy wygladaja gorzej niz w podpoznanskich lasach. Do tego stojace powietrze i temperatura, ktora tego dnia doszla [...]

No to jestesmy w Wiedniu. Zeby sie tu znalezc musielismy troche zmienic plany. Mnie (Jacka) boli noga i po konsultacji z lekarzem, okazalo sie, ze narazie nie ma co myslec o ostrym chodzeniu po gorach. Zrezygnowalismy ze Slowenii i bedziemy jechac w strone Rumunii. Informacja dnia: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Agnieszka ma dzisiaj urodziny – spedzamy je [...]
W Dolomitach bylo super. Naprawde duzo moznaby pisac, ale teraz nie mamy na to czasu. Zdjecia mozna obejrzec w FOTO. Od 2 dni jedziemy na rowerach. Zmienilismy troche plany i pedalujemy w strone Slowenii i jej najwyzsyego szcztu – Triglava. Przez ostatnie 2 dni zrobilismy ponad 200 km, wiec jest naprawde niezle. Slonce pali, ale jest [...]