Chcieliśmy dobrze a wyszło jak zawsze – -mieliśmy pisać, a tu nic. Dostaliśmy już nawet informacje od znajomych, że “nic nowego nie piszecie”, “brakuje zdjęć” itd.:) No to się poprawiamy. Dwa ostatnie weekendy spędziliśmy w górach. Na pierwszy rzut poszły Tatry. Miał to być wyjazd nastawiony na przypomnienie sobie technik chodzenia w rakach, zabawy z [...]