Archive for styczeń, 2010
Bieganie po śniegu
Bieganie po śniegu

Stało się:) Od słowa do słowa i … biegamy po śniegu. Na biegówkach. Narazie Agnieszka ma cały komplet sprzętu, a ja czekam na moje narty (z niewłaściwymi wiązaniami:/), ale byliśmy już na pierwszym bieganiu nad Rusałką. Zabawa jest świetna, ale jeszcze duuużo musimy próbować, żeby nasze chodzenie / bieganie jakoś wyglądało:) Oto jak było:

takie sobie przemyślenia
takie sobie przemyślenia

Ostatnio, a praktycznie od zawsze, strony używaliśmy do pisania newsów o tym gdzie byliśmy, co zrobiliśmy i jakie mamy plany. A ja właśnie siedzę i myślę. Myślę o wyjeździe, o moim najprawdopodobniej niezdanym dzisiejszym egzaminie i o jego przedmiocie, czyli bezpieczeństwie międzynarodowym. I samemu się dziwiąc to wszystko układa się w jedną całość. Wczoraj uczyłam [...]

Tatry, początek nowego roku i film

Okres po Świętach spędziliśmy w Tatrach. Zamiast Zakopanego – powinni chyba zmienić nazwę na Zatłoczone albo Zaludnione – wybraliśmy Stasikówkę. Mieszkaliśmy w domu u miłej gaździny, która na samą myśl o pójściu w góry zimą łapała się za głowę.

Szukasz czegoś?