Help end world hunger
DookolaSwiata.org » Czechy

Z Budapesztu do Polski (podróży rowerowej c.d.)

15 września 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek

Na dworcu w Budapeszcie okazało się, że nie możemy przewieźć rowerów z Węgier do Rumunii. Wtedy nie wiedzieliśmy dlaczego, ale wsiedliśmy do pociągu i pojechaliśmy do Lokoshaza – ostatniego miasta przed granicą. Stamtąd mieliśmy do Aradu (już w Rumunii) jakieś 30 km najkrótszą drogą. Ruszyliśmy przed siebie i kiedy dojechaliśmy do miasteczka oddalonego od granicy 6 km, spotkana kobieta powiedziała nam, że granica tutaj jest zamknięta i musimy jechać dalej. Taką samą sytuację mieliśmy w Czechach i wcale nie wyglądało to zachęcająco. Jednak jeszcze przed granicą znaleźliśmy mały sklep, gdzie kupiliśmy lody własnego wyrobu (tak wyglądały) i pomknęliśmy do Rumunii.

     

Czytaj dalej »

Austria, Czechy, Rumunia, Wegry, góry, rower, z domu | Komentarze (0) »

Wieden i zmiana planow

13 sierpnia 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek

No to jestesmy w Wiedniu. Zeby sie tu znalezc musielismy troche zmienic plany. Mnie (Jacka) boli noga i po konsultacji z lekarzem, okazalo sie, ze narazie nie ma co myslec o ostrym chodzeniu po gorach. Zrezygnowalismy ze Slowenii i bedziemy jechac w strone Rumunii.

Informacja dnia: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Agnieszka ma dzisiaj urodziny - spedzamy je bardzo fajnie, wloczac sie po miescie i zajadajac wiedenskie czekoladki i popijamy czerwonym winem:)

Pojutrze ruszamy dalej, w strone Budapesztu albo Balatonu - w zaleznosci od tego czy nasi znajomi sa w domu.

To chyba wszystko na teraz

Pozdrawiamy

Czytaj dalej »

Austria, Czechy, rower | Komentarze (0) »

Dolomity i pozdrowienia z Czech

11 sierpnia 2008. Napisał/a: Agnieszka i Jacek

W Dolomitach bylo super. Naprawde duzo moznaby pisac, ale teraz nie mamy na to czasu. Zdjecia mozna obejrzec w FOTO.

Od 2 dni jedziemy na rowerach. Zmienilismy troche plany i pedalujemy w strone Slowenii i jej najwyzsyego szcztu - Triglava.

Przez ostatnie 2 dni zrobilismy ponad 200 km, wiec jest naprawde niezle. Slonce pali, ale jest pieknie. Dzisiaj spalismy w miejscowosci Telc, na poludniu Czech, ok 30 km od granicy z Austria.

Pozdrawiamy

Czechy, rower | Komentarze (0) »