Karkonoszman 2016 czyli szczęście w losowaniu i masa roboty

Dostałem wczoraj maila. Takiego na którego czekałem 3 miesiące. W dzisiejszym świecie prawie nikt nie czeka tyle na zwykłą wiadomość. Są smsy, maila, snapchaty i inne cuda.

Tyle, że ja nie czekałem na zwykłą wiadomość. Brzmiała ona tak:

GRATULUJEMY !!!

Znalazłeś się w gronie 100 wylosowanych osób na III edycję Triathlonu Karkonoskiego KARKONOSZMAN !!!

Do zobaczenia w czerwcu na Zamku Czocha.

KARKONOSZMAN2016

Tak! Stało się! Zostałem wylosowany i wystartuję w 3 edycji Karkonoszmana. W skrócie jest to dystans połówki ironmana (1,9 km pływania, 90 km rowerem, 21 km biegiem), który pokonuje się po górach. Jak nazwa wskazuje po Karkonoszach.

A wiesz gdzie jest meta? No jasne, że wiesz. Na Śnieżce 🙂 Jak wszystko dobrze pójdzie to wbiegniemy na tę Śnieżkę z Agnieszką, która będzie mnie wspierać na etapie biegowym. Oczywiście wspieramy się razem przez cały czas, ale na tych zawodach będzie to jeszcze bliższe.

Przed nami masa pracy do wykonania, ale przecież po to stawiamy sobie w życiu wyzwania.

No i mam kolejne #TriathlonoweMarzenie. Trzymajcie kciuki, bo łatwo nie będzie.

P.S. Mamy z Agnieszką jeszcze inne plany górskie, ale o tym może przy innej okazji.

P.P.S. Cieszę się, ajjjjj, bardzo się cieszę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *