Help end world hunger
DookolaSwiata.org

Egzotyczne wakacje w dżungli

28 kwietnia 2008. Napisał/a: stopa

Trochę za długo siedzieliśmy już w domu. Postanowiliśmy ruszyc się gdzieś dalej. Było niesamowicie. Piękne słońce, wszechobecna zieleń i dzikie zwierzęta, głównie słonie i wielbłądy.

Zresztą zobaczcie sami

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

Dużo się dzieje

20 marca 2008. Napisał/a: stopa

Dawno sie nie odzywalismy. Trzy miesiace minely od Swiat, a tu juz nastepne Swieta nadchodza. W tzw. miedzyczasie bylismy na rejsie sylwestrowym w Chorwacji, przeprowadzilismy sie do wspolnego mieszkania, bylismy na nartach w Zielencu i uczymy sie do nadchodzacych egzaminow.

Duuuzo sie dzialo:)

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

Rok temu o tej porze…

24 grudnia 2007. Napisał/a: stopa

Rok temu o tej porze bylismy w Ushuaia - najdalej wysunietym na poludnie miescie swiata. Nazywaja je Fin del Mundo - koniec swiata.

Tamte Swieta byly inne, byly wyjatkowe. Jednak juz za kilka godzin podzielimy sie oplatkiem i usiadziemy przy stole z naszymi rodzinami. Takie Swieta tez sa wyjatkowe, ale to mozna docenic tylko gdy sie tego nie mialo.
Wszystkim chcielibysmy zyczyc duzo zdrowia i spokoju, bo to chyba najwazniejsze.
Jednoczesnie skladamy tez zyczenia szczeliwego Nowego Roku, bo juz w srode jedziemy do Chorwacji na rejs. Tak, bedziemy plywac po morzu:)

Pozdrawiamy i do przeczytania w Nowym Roku.

z domu | Komentarze (0) »

Explorer tonie

23 listopada 2007. Napisał/a: stopa

Wczoraj o 22 czasu miejscowego w gore lodowa uderzyl Explorer. Statek, na ktorym dokladnie rok temu plynelismy na Antarktyde i przezylismy niesamowite chwile.
Na szczescie cala zaloga zostala uratowana, a statek tonie w poblizu Szetlandow Poludniowych.

Wiecej informacji na CNN.com (artykul i rozmowa telefoniczna z jednym z uczestnikow akcji ratunkowej (po angielsku)) oraz niektorych polskich portalach internetowych. Byc moze cos wiecej bedzie jutro w gazetach.

Z informacji innych. W ostatni weekend bylismy w Warszawie. Spiewalismy szanty na wieczorku szantowym w liceum Czackiego i w specjalnym lokalu Bractwa Brygowego, spotkalismy sie z rodzina Agnieszki i spedzilismy naprawde ciekawy weekend.

Poza tym raczej spokojnie.

Pozdrawiamy

z domu | Komentarze (0) »

Rozpoczęcie sezonu narciarskiego, czyli toury w Karkonoszach

12 listopada 2007. Napisał/a: stopa

W ostatni weekend mielismy jechac z kuzynem Agnieszki w Tatry, ale z powodu nieciekawych warunkow zdecydowalisy sie w koncu pojechac w Karkonosze. Decyzja zapadla w piatek przed poludniem, wiec mielismy niewiele czasu na przygotowane sprzetu i zebranie informacji dotyczacych warunkow – glownie sniegowych. Postanowilismy, ze zabierzemy w gory narty tourowe i sprobujemy troche pochodzic, a moze nawet pojezdzic.

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

Pokaz zdjęc w Poznaniu!!!

11 października 2007. Napisał/a: stopa

Witamy po dluzszej przerwie:)

Od 1 pazdziernika ruszylismy na uczelnie. W sumie obylo sie bez wiekszych problemow z przystosowaniem sie do studenckiego zycia (na uczelni :p ).

W poprzedni weekend pojechalismy ze znajomymi z liceum do Wiselki, zeby zobaczyc nasze piekne polskie morze i wyluzowac sie przed ciazkim rokiem:). Dzialo sie duzo, lacznie z nocnymi podchodami:)

Teraz do rzeczy:

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH NA POKAZ ZDJEC Z NASZEJ PODROZY.

Pokaz odbedzie sie 23 pazdzirnika o godzinie 19 w auli Wyzszej Szkole Bankowej w Poznaniu na ul. Ratajczaka 5/7 (wejscie od ul. Kosciuszki).

Zapraszamy tez ludzi spoza Poznania i zapewniamy wszystkim nocleg:)

Do zobaczenia za poltora tygodnia

Agnieszka i Jacek

z domu | Komentarze (0) »

Zaręczyny, Mazury itd:)

4 września 2007. Napisał/a: stopa

Zgodnie z planem nie bylo nas w domu ponad 3 tygodnie. W tym czasie mialo miejsce bardzo, bardzo wazne dla nas wydarzenie. Wieczorem 22.sierpnia, przy rozgwiezdzonym niebie, w bezludnej czesci Mazur, na jachcie pewien facet poprosil o reke kobiete, ktora bardzo kocha. Ta kobieta (Agnieszka) w potoku slow oznaczajacych szok, zdziwienie i szczescie powiedziala: TAK. No i w ten sposob zareczylismy sie!! :) :) Nawet nie wiecie jak sie cieszymy.

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

Szczecin, Warszawa i na Mazury

11 sierpnia 2007. Napisał/a: stopa

Dokladna relacje z finalu regat The Tall Ships Races Baltic 2007 umiescimy juz wkrotce, ale narazie mozemy napisac tyle, ze bylo bardzo intesnywnie i bardzo ciekawie.

Wlasnie siedzimy na imprezie winno - nalesnikowej u Beci i Michala w Warszawie, skad jutro ruszamy na 2.tygodniowy rejs mazurski. Okazalo sie, ze zostajemy na noc u Beci i jutro z samego rana (ok. 08:00) jedziemy do Gizycka.

Po Mazurach jedziemy w Tatry i do powrotu z gor raczej nie uda sie nam wrzucic na strone zadnych zdjec. Bedziemy w Poznaniu na poczatku wrzesnia.

Pozdrawiamy

Agnieszka i Jacek

z domu | Komentarze (0) »

Beskid, Rolling Stones itd - nie jest nudno

1 sierpnia 2007. Napisał/a: stopa

Minely kolejne dwa tygodnie i znowu nie bylo spokojnie ani nudno. Spedzilismy 3 dni w Beskidzie Zywieckim i szczerze mowiac poznalismy nowe znaczenie slowa ;slisko;. Bloto bylo niesamowite, a niektore podejscia byly naprawde strome. Ciekawa sprawa sa tez bacowki (na Rycerzowej i Krawcow Wierchu) gdzie panuje zupelnie inna niz np. w Morskim Oku, rodzinna atmosfera. Darmowy wrzatek, mila obsluga i podobnie jak na szlakach niewiele osob. Mozna isc przez kilka godzin niespotykajac innych turystow. I chyba wlasnie o to nam chodzilo – troche spokoju w tym caly popowrotowym szalenstwie:)

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

Dwa miesiące w Polsce

12 lipca 2007. Napisał/a: stopa

Dawno nie dawalismy znaku zycia, ale dzialo sie naprawde duzo. W Warszawie oprocz slubu, wesela i kilku innych spotkan odwiedzilismy tez zupelnie nowe dla nas miejsce - Archiwum Akt Nowych. Juz w momencie wchodzenia do tego gmachu czulismy sie jakos dziwnie. Przytlaczajaca atmosfera i grobowa cisza przerywana tylko szelestem tysiecy przewracanych kartek w czytelniach i pracowniach. Najwazniejsze jednak, ze znalezlismy to po co przyjechalismy i mamy za soba kolejne doswiadczenie. Po kilku dniach w Warszawie wrocilismy do Poznania i znowu wyjechalismy na kolejny przedluzony weekend.

Czytaj dalej »

z domu | Komentarze (0) »

« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »